Przedsiębiorcy liczą na banki
Ostatnie lata nie były korzystne dla polskich firm. Kryzys, które od ponad 2,5 roku toczy naszą gospodarkę sprawił, że wielu firmom nie udało się przetrwać i zmuszone zostały albo zawiesić działalność albo zwinąć interes. Sa tacy, którzy twierdzą, że kryzysu już od dawna nie ma, ale to nieprawda – kryzys nadal toczy naszą gospodarkę. Mało tego takie kraje jak Grecja, Portugalia czy Hiszpania nie mogą sobie z nim poradzić. W Polsce wprawdzie nie odczuwa się aż tak jego skutków, ale ci, którzy prowadzą własny biznes wiedzą najlepiej jakie są jego skutki. Mimo zapewnień też ze strony rządowej o pomocy dla małych i średnich przedsiębiorstw, pomoc ta okazała się niewystarczająca i nieskuteczna. Jak będzie w roku 2011?
- Ale nie tylko strona rządowa zawiodła, banki również nie stanęły i nie stoją na wysokości zadania. Dlatego o kredyty dla firm nadal jest trudno. a jeszcze trudniej o kredyty dla nowych firm. Zdania tego nie zmieniły praktycznie do dnia dzisiejszego, aczkolwiek rząd i banki usiłują przedsiębiorców przekonać, że jest inaczej. Na przykład zdaniem Narodowego Banku Polskiego banki znacznie złagodziły swoją politykę kredytową w stosunku do przedsiębiorców i w związku z tym o kredyt dla firm jest już znacznie łatwiej niż w latach ubiegłych. Tymczasem prawda jest nieco inna. To zapotrzebowanie na kredyty dla firm i kredyty dla nowych firm zwiększyło się, co nie oznacza, że takie kredyty są firmom przyznawane. Najczęściej oferty dla przedsiębiorstw, a już tym bardziej nowych przedsiębiorstw pozostają jedynie na papierze – przekonuje jeden z przedsiębiorców.
Tymczasem zdaniem banków o kredyty dla firm i kredyty dla nowych firm jest zdecydowanie łatwiej niż jeszcze rok temu. A nieznaczne zaostrzenie warunków kredytowych nastąpiło jedynie w sektorze kredytów długoterminowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Jednocześnie banki przyznają, że nie nastąpiło obniżenie wysokości marż, a wprost przeciwnie, banki „nieznacznie” podwyższyły ten warunek kredytowy.
- No właśnie, w takim razie w jakim segmencie nastąpiło to złagodzenie polityki kredytowej banków? Tego już w tej informacji nie znajdziemy. Nie znajdziemy też informacji dlaczego o kredyty dla nowych firm jest teraz tak trudno. A nie znajdziemy dlatego, ponieważ są to totalne bzdury na potrzeby bankowego marketingu. Tymczasem nam marketing do niczego nie jest potrzebny, nam potrzebne są kredyty dla firm, kredyty dla nowych firm i konkretna oferta, a nie marketingowa – denerwuje się jeden z przedsiębiorców.